|
W dniach 17 - 19 kwietnia 2008 roku odbyła się pielgrzymka parafialna ze Starego Koźla do miejsc pątniczych Wielkopolski. Zorganizował ją Proboszcz ze Starego Koźla - nasz były Wikary, ksiądz Jarosław.
Pątnicy ze Starego Koźla wykorzystali około 2/3 autobusu, w związku z tym ksiądz Jarosław zaproponował uzupełnienie składu swoimi byłymi parafianami. Z naszej parafii pojechały 22 osoby, które bardzo szybko zintegrowały się ze społecznością Starego Koźla. Byliśmy zadowoleni z panującej miłej atmosfery. Należy nadmienić, że parafianie księdza Jarosława to grupa znająca się na wylot od lat, umiejąca dogadywać się z sobą w każdej sytuacji. Takie też relacje były między Proboszczem i jego parafianami - żarty, dowcipy sytuacyjne i salwy śmiechu.
Jako pierwsze zwiedzaliśmy Sanktuarium Pani Grodowieckiej - Jutrzenki Nadziei w Grodowcu na ziemi polkowickiej niedaleko Głogowa. W kościele z XVII wieku w ołtarzu głównym stoi wykonana z drewna gotycka figurka Matki Bożej - Jutrzenki nadziei, wypraszająca dla pątników wiele łask.
Drugim odwiedzanym obiektem był pocysterski klasztor w Obrze, w którym od 1926 roku z przerwami funkcjonuje Wyższe Seminarium Duchowne Misjonarzy Oblatów. Po seminarium oprowadzał młody kleryk, który również zorientował nas w życiu codziennym młodzieży tam studiującej. Obra jest tętniącym życiem obiektem, bardzo dobrze utrzymanym (wszystko lśniło i błyszczało), a wokół rzucali się w oczy młodzi ludzie, którzy pilnie pracowali.
Następne miejsce to Paradyż - pocysterski zespół klasztorny znajdujący się na Ziemi Lubuskiej, w którym od 1952 roku rozpoczęło działalność Diecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne. Od lat w całym obiekcie trwają prace zabezpieczające i renowacyjne. Miejscowy kościół po II wojnie światowej został zamalowany przez Armię Czerwoną na biały kolor! W tym roku całość prac renowacyjnych będzie zakończona, a my nie mogliśmy nacieszyć oczu pięknymi, żywymi barwami i odrestaurowanym wnętrzem.
Wieczorem dotarliśmy do Rokitna koło Gorzowa Wielkopolskiego do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej. W XVIII wieku cystersi zbudowali tu barokowy kościół, którego wnętrze urządzono potem w stylu rokoko. W głównym ołtarzu umieszczony jest nieduży obraz Najświętszej Marii Panny, prawdopodobnie z początków XVI wieku. Ma on bogatą historię i od stuleci darzony jest szczególnym kultem, a na mocy biskupiego dekretu uznany został za cudowny. Obraz ukoronowano koroną poświęconą przez Jana Pawła II, który podczas tej uroczystości powiedział, iż korona została ufundowana przez tych diecezjan, którzy złożyli jednocześnie dary duchowe: dar dobrego czynu, dar wyrzeczenia, dar przezwyciężania nałogów i słabości. W rokiciańskim ośrodku rekolekcyjnym spaliśmy dwie noce i spędziliśmy miło cały dzień na modlitwach, medytacjach, spacerach, śpiewaniu, zwiedzaniu lokalnego muzeum oraz słuchaniu zajmujących opowieści księdza kustosza. Naszą szczególną uwagę zwróciła wielka ilość krzyży ustawionych w otoczeniu sanktuarium. Ksiądz kustosz wyjaśnił, że są to krzyże zatknięte przez ludzi, którzy zwalczyli swój alkoholizm.
Trzeci dzień pielgrzymki zawiódł nas do Pniew, do Sanktuarium Św. Matki Urszuli Ledóchowskiej. Mieliśmy okazję zapoznać się ze wspaniałą osobowością świętej i dziełem jej życia poprzez wysłuchanie przepięknej opowieści jednej z sióstr.
Następnym miejscem pielgrzymkowym był Gostyń i Sanktuarium Matki Bożej Świętogórskiej, w którym rezydują księża filipini. Zachwyciła nas ciekawa architektura i piękny barokowy wystrój. W głównym ołtarzu znajduje się cudowny obraz Madonny.
Ostatnim przystankiem była Trzebnica, gdzie modliliśmy się przy grobie wielkiej świętej - Św. Jadwigi. W tym czasie w kościele odbywała się uroczystość ślubna. Poruszeni byliśmy towarzyszącą temu muzyką gospel`s i szczególnie mocno przeżyliśmy przepięknie wyrecytowany fragment 1 listu św. Pawła do Koryntian - Hymnu o miłości.
Mimo chłodnej aury pielgrzymka była ciepła, serdeczna, rozśpiewana i rozmodlona, za co serdeczne Bóg zapłać kierujemy do Organizatora.
|