|
Tradycyjnie już Parafialny Klub Honorowych Dawców Krwi organizuje pielgrzymkę. Tym razem krwiodawcy wybrali sanktuaria świętokrzyskie. Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium znajdujące się w Świętokrzyskim Parku Narodowym. Warto skojarzyć fakt, iż nazwa "święto-krzyskie" wywodzi się właśnie od "Świętego-Krzyża". Wiele ciekawego usłyszeliśmy o Świętym Krzyżu, uczestniczyliśmy we mszy świętej i jako nieliczni dostąpiliśmy zaszczytu błogosławieństwa relikwiami i ucałowania relikwii Krzyża Świętego.
Kilkanaście kilometrów dalej znajduje się z kolei jedno w najmłodszych miejsc pielgrzymkowych. Jest to Kałków-Godów. To taki "mały-Licheń" zbudowany na 10 hektarach, a początki to rok 1984. Zamysłem założyciela było stworzenie miejsca do chorych i cierpiących. Stąd też obok kościoła znalazły się: ośrodek rehabilitacji dla dzieci głuchoniemych, warsztaty terapii zajęciowej, Dom Spokojnej Starości dla 90 osób, budowane jest hospicjum.
Do Kałkowa-Godowa w ciągu całego roku przybywa wiele grup i organizowanych jest wiele uroczystości.
Słonko i temperatura dochodząca do 35 stopni nie ułatwiały nam zwiedzania, ale pomimo tego wędrowaliśmy dalej. Poznaliśmy z panią przewodnik piękny Sandomierz. Dalsze miejsca to Klimontów z dwoma zabytkowymi kościołami, ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe. Wstąpiliśmy do Pacanowa, gdzie wielu nabyło maskotki znanego wszystkim "Koziołka Matołka".
Byliśmy też w Krakowie, po którym oprowadził nas dr Dariusz Niemiec, pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego, krewny naszego Prezesa pana Mieczysława Ferdzyna.
Każdy z uczestników wiele zapamiętał, ale wszyscy zapewne zapamiętali Wisłę, przepływająca przez okolice Sandomierza. Wisła wystąpiła z brzegów i zalała okoliczne miejscowości. W wielu miejscach ślady tej powodzi były bardzo widoczne.
|