Rzymskokatolicka Parafia p.w. Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła

ul. Bolesława Krzywoustego 2 | 47-232 Kędzierzyn-Koźle

Ścieżkami dawnego Xsięstwa Nyskiego

Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich zaprosiło parafian z naszej i okolicznych parafi na pielgrzymkę,której celem było zwiedzić historyczne już dziś Księstwo Nyskie.
Na starcie pielgrzymki niewielu uczestników miało jakąkolwiek wiedzę na temat jego istnienia w przeszłości.Powiedzenie mówi,że podróże kształcą i tym razem to się jeszcze raz sprawdziło.Gdyby pojechać indywidualnie tą samą trasą ale bez przewodnika niewiele dało by się zobaczyć, ale wiedza historyczna,ugruntowana w głowie Pana Wojtka naszego przewodnika otworzyła nowe spojrzenie na historię.


Na początek zaglądamy do Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej na Szwedzkiej Górce niedaleko Korfantowa. Niewielkie wzgórze za wsią Przydroże Małe,gdzie według legendy w czasie wojny trzydziestoletniej zatrzymali się tu żołnierze szwedzcy w czasie marszu z Opola do Nysy i gdzie miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Protestantcy żołnierze dla których obraz nie stanowił żadnej wartości urządzili sobie strzelanie do Matki Boskiej.Zostali za to surowo ukarani, gdyż odbite rykoszetem kule zraniły i zabiły kilku z nich. Dziś ten cudowny obraz Matki Boskiej Bolesnej znajduje się właśnie w tym małym kociółku a dla upamiętnienia tego faktu wzniesienie nazwane zostało Szwedzką Górką.Kustoszami tego miejsca są dziś Misjonarze Świętej Rodziny, tu dowiedzieliśmy się, że znali naszego nieżyjącego już ks.Mariusza Smętka i wielu z nich z całego zgromadzenia było u nas na jego pogrzebie. Wtedy jeszcze nie było ich w Przydrożu Małym.
Wójcice - dekanat Otmuchów, to mała parafia pw.św. Andrzeja Apostoła a także Sanktuarium Matki Boskiej Łopatyńskiej. Cudami słynący obraz przywieziony został tu z Łopatyna z Archidiecezji Lwów. Zabrali go dawni jego mieszkańcy przesiedlani na ziemie odzyskane.Historia obrazu sięga roku 1754r. a w 1759 uznany został za cudowny. Koronowany w Łopatynie prawdopodobnie w 1770r. Obraz przedstawia Bogurodzicę wraz z Dzieciątkiem Jezus - Matki wskazującej drogę do Syna, patronki podróżujących, opiekunki ociemniałych,chroniącej od złego, uzdrawiającej na ciele i duszy, przewodniczki. Kult obrazu w Wójcicach rozpoczyna się w 1946r.i trwa do dzisiaj. Ale w 1984r do wójcickiego kościoła włamali się nocą złodzieje,którzy sprofanowali i zniszczyli zabytkowy łopatyński obraz, usiłując zedrzeć z niego XVIII-wieczne elementy wykonane z metali szlachetnych. Ukradli tylko koronę Matki Boskiej z 1756 r., srebrną i pozłacaną z pięknym barokowym ornamentem, natomiast sukienkę, koronę Dzieciątka Jezus i ramę ze srebra pogięli. Sprawców kradzieży, których być może spłoszył ktoś przechodzący obok świątyni, nie złapano. Zdołali oni, niestety, zrabować również z kościelnych gablot liczne, cenne wota. Aby uzupełnić brakujące i naprawić uszkodzone elementy obrazu,ówczesny ks. proboszcz Kazimierz Kwiatkowski zawiózł go do renowacji i konserwacji, najpierw do księdza Edwarda Kucharza z parafii Matki Boskiej Bolesnej w Opolu, który wymienił zniszczoną deskę, na jaką nałożone było płótno, na płytę paździerzową, a następnie do Zakładu Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie przeprowadzono staranną renowację i konserwację dzieła, przenosząc obraz na odpowiednią i trwałą płytę z polimetakrylanu metylu.
Dzięki staraniom ks.prob.K.Kwiatkowskiego i ofiarności parafian z Wójcic ufundowano również nowe korony, zbliżone stylowo do oryginalnych, które wykonano z pozłacanego srebra wysadzanego szlachetnymi kamieniami: rubinami,szmaragdami i szafirami oraz sukienkę na ikonę i symbol Ducha Św. – gołębicę w promieniach. 23 września 1985 r. po Mszy św. dla polskich pielgrzymów w Castel Gandolfo korony te, trzymane przez ks. Kazimierza Kwiatkowskiego pobłogosławił sam papież Jan Paweł II.

10 sierpnia 1986 r. w kościele parafialnym w Wójcicach ks. kardynał Henryk Gulbinowicz przy współudziale ks. bpa Alfonsa Nossola i innych biskupów ponownie koronował obraz. Aktualnie obraz znajduje się w bocznym ołtarzu.Obok obrazu wiszą gabloty z wotami niektóre są jeszcze z Łopatyna.ale są i współczesne.Od 2011r. w Wójcicach odbywają się Dni Opolskich Madonn Kresowych podczas, których co roku pozostaje w Sanktuarium jeden obraz,aktualnie jest ich sześć.Proboszczem Wójcic jest ks. Waldemar Chudala, który był kiedyś proboszczem w parafii św Floriana w Azotach.Dawna znajomość naszego ks.proboszcza z nim sprawiła, że wizyta w Wójcicach upłynęła w bardzo miłej, serdecznej i modlitewnej atmosferze.
Z Wójcic podążamy do Kałkowa do kościoła pw.Narodzenia Najświętszej Marii Panny parafii należącej również do dekanatu Otmuchów. Początkowo kościół nosił wezwanie św. Jerzego i pełnił funkcje obronne. Kościół wielokrotnie przebudowywano – wpływały na to burze dziejowe i liczne pożary. Cała budowla reprezentuje styl późnoromański. Na początku XX wieku pojawiły się plany rozbudowy kościoła, gdyż był już zbyt mały, aby pomieścić wiernych. Podczas tej właśnie rozbudowy odkryto dobrze zachowaną polichromię,która do chwili obecnej jest drogocenną ozdobą najstarszej części kościoła pamiętającej jeszcze XIII w. Następnym kościółkiem leżącym na trasie naszej pielgrzymki jest gotycko – barokowy kościół pw.Zwiastowania NMP i klasztor oo. Benedyktynów w Biskupowie.Oprócz Biskupowa w Polsce są jeszcze dwa takie klasztory,w Tyńcu i Lubiniu.Benedyktyni są tu od 1987r.kiedy to Siostry Służebniczki Maryi Niepokalanej z Leśnicy opuszczały Biskupów i swój Klasztor postanowiły przekazać benedyktynom. Równocześnie Biskup Opolski ks. Arcybiskup Alfons Nossol – ofiarował stojącą opodal Klasztoru dawną plebanię i zabudowania gospodarcze. Od obu Ofiarodawców bracia otrzymali także sporą połać ziemi.Jeden z braci opowiada nam historię kościoła oraz ich przybycia i rozpoczęcia działalności.Podziwiamy piękno kościoła i klasztoru,a także widok podsudeckiej okolicy,gdyż cały kompleks zbudowany jest na dość pokaźnym wzgórzu.Benedyktyni zresztą zawsze mają swoje klasztory na wzgórzach.Odmawiamy kolejną dziesiątkę różańca i ruszamy do Kopernik. Nawiedzamy tu kościół pw.św. Mikołaja,gdzie proboszczem jest ks.Damian Jurczak pochodzący z parafii św.Mikołaja w Kędzierzynie Koźlu.Opowiada on nam historię kościoła oraz aktualne sprawy i problemy parafii.Nasz ks.proboszcz odprawia mszę św w naszej intencji a ks. Damian głosi homilię.Po mszy wspominamy wraz z księdzem Damianem dawne czasy,odnawiają się stare znajomości.W sąsiedztwie kościoła siedzibę ma Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Koperniki, tu jest też przygotowany dla nas poczęstunek:kawa,herbata,pyszna zupa gulaszowa,a także kiełbaska z grila.Sołtys wsi Koperniki a zarazem radna Miasta Nysy pani Lilla Cwajna opowiada nam dawne dzieje.Według przekazów historycznych niewielka wieś Koperniki jest kolebką rodu wielkiego astronoma. Przodkowie Mikołaja osiedlili się na Śląsku, skąd ród wywędrował do Krakowa, a następnie do Torunia. Lokalne Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Koperniki i miejscowy sołtys wpadli na pomysł, żeby to wykorzystać. Imię Mikołaja Kopernika nosi już miejscowa szkoła, we wsi jest także pomnik astronoma a Lokalne Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Koperniki zarejestrowało lokalny produkt regionalny jakim są ,,Pierniki prosto z Kopernik” wypiekane w specjalnym piecu,według ściśle strzeżonej receptury.Jeszcze na chwilę zagląda do nas ks.Damian,który po naszej mszy św.odprawiał mszę ślubną.Pan Wojtek nasz przewodnik wręczył pani sołtys okolicznościową pieczątkę, która będzie odciskana w specjalnej Książeczce Wycieczek Pieszych PTTK jako dowód obecności w tym miejscu szlaku turystycznego.Słowa podziękowania kierujemy do ks.Prałata Edwarda Bogaczewicza za duchowe przweodniczenie naszej pielgrzymce,przewodnikowi Panu Wojciechowi Kwietniowi za przybliżanie nam historii i teraźniejszości Panu kierowcy za bezpieczną jazdę i wszystkim uczestnikom za udział i wytrwałość.


Szwecka Górka

Wójcice

Kałków

Biskupów

Koperniki

zdjęcia: Andrzej Hynek

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

XXVIII Niedziela Zwykła - 15.10.2017





 

[aktualizacja: 04.10.2017]
katechumenat




Parafia z "lotu ptaka"