Spotkanie dla kobiet z siostrą Krzysztofą Kujawską
W murach naszej świątyni, w dniach 8-9 maja, odbyło się spotkanie rekolekcyjne skierowane dla kobiet, które poprowadziła Siostra Pasterka Krzysztofa Kujawska. Tematem przewodnim piątkowego wieczoru była odpowiedzialność – "ten słodki, a czasem przygniatający ciężar, który każda z nas nosi na swoich barkach". Podczas spotkania osoby, które przybyły, zostały zaproszone do prostego, ale wymownego ćwiczenia. Każda z Pań miała „posadzić” na swoich dziesięciu palcach osoby lub sprawy, za które czuje się dziś odpowiedzialna. Szybko okazało się, że u wielu osób palców zabrakło. Siostra przypomniała nam, że choć odpowiedzialność to obowiązek dbania o kogoś lub o coś , to często mylimy ją z oczekiwaniami innych ludzi, które bezkrytycznie przyjmujemy. Kto jest na Twoim pierwszym palcu?
Najważniejszym pytaniem, które padło podczas konferencji, było: „Czy na tych palcach masz siebie?”. Siostra podkreśliła z mocą: „Jesteście pierwszymi osobami, za które jesteście odpowiedzialne to jesteście Wy. Wy powinniście być na palcu numer jeden”. Bez zadbania o własne zdrowie, wypoczynek i relację z Bogiem, nie będziemy w stanie skutecznie pomagać innym. W poruszającej części wystąpienia s. Krzysztofa przestrzegła przed stawaniem się „kobietą-skałą”. Choć na skale każdy chce się oprzeć i każdy jej potrzebuje, bo jest pożyteczna, to jednak do skały nie można się przytulić. Rekolekcje były wezwaniem do budowania relacji opartych na miłości i wzajemności, a nie tylko na byciu „użyteczną” dla otoczenia. Siostra ukazała Maryję jako kobietę z charakterem – odważną, konkretną, stawiającą granice i potrafiącą odnaleźć się w ekstremalnie trudnych sytuacjach. To właśnie taka Maryja jest wzorem dla współczesnej kobiety.
W drugim dniu naszych rekolekcji siostra Krzysztofa zaprosiła nas do zgłębienia świata, który często bywa przez nas spychany na dalszy plan – świata naszych uczuć i emocji. Jako kobiety jesteśmy nimi wypełnione, a jednak rzadko dajemy sobie prawo, by naprawdę je zrozumieć i zaakceptować. Siostra z mocą podkreśliła fundamentalną zasadę: emocje same w sobie nie podlegają ocenie moralnej. Siostra również podkreśliła, że:
- Uczucia są neutralne – to informacje płynące z naszego wnętrza.
- Złość, smutek czy lęk nie są grzechem, ale sygnałem, że dzieje się coś ważnego.
- Prawdziwa odpowiedzialność zaczyna się tam, gdzie decydujemy, co z tymi uczuciami zrobimy.
Wiele z nas wychowało się w kulcie bycia „dzielną” – tą, która zawsze się uśmiecha, nie narzeka i wszystko wytrzyma. Siostra zauważyła, że tłumienie trudnych emocji przypomina dociskanie pokrywki na gotującym się garnku. Prędzej czy później ciśnienie stanie się zbyt duże, a wybuch może zranić nas i naszych najbliższych. „Jeśli nie dasz sobie prawa do łez, Twoje ciało zapłacze za Ciebie w formie choroby lub totalnego wyczerpania”. Kluczowym elementem spotkania była nauka rozpoznawania własnych stanów. Siostra zachęcała, by w chwilach napięcia zatrzymać się i zapytać samą siebie: „Co ja teraz czuję? Dlaczego tak reaguję?”. Często pod złością kryje się bezsilność, a pod irytacją – głębokie zmęczenie. Nazwanie emocji to pierwszy krok do przejęcia nad nią kontroli, zamiast bycia przez nią kontrolowaną.
Siostra Krzysztofa przypomniała, że sam Jezus nie uciekał od emocji. Widzimy Go płaczącego nad Łazarzem, odczuwającego trwogę w Ogrójcu czy okazującego święty gniew w świątyni. On pokazuje nam, że bycie blisko Boga to bycie w prawdzie ze swoimi uczuciami.
Po drugiej konferencji spotkanie przeniosło się do salki, gdzie czekała na Panie kawa, herbata i coś słodkiego. Tam również był czas, kiedy siostra odpowiadała na pytania, które pojawiły się podczas trwania dwóch pierwszych konferencji. Na zakończenie siostra wygłosiła trzecią część konferencji, w której podkreśliła rangę samoakceptacji.
Dziękujemy siostrze Krzysztofie za ten wspólny czas odkrywania prawdy o sobie.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
zdjęcia: Daniel Kubny






























WESPRZYJ RODZINY 

