Kościół pątniczy Ujazd - Studzionka
W uzgodnieniu z księdzem Tadeuszem Komorkiem dawnym naszm wikarym, a dziś proboszczem parafii św.Andrzeja w Ujeździe, we wtorek 9 czerwca kolejarze własnym transportem udali się do kościółka odpustowego zwanego też pątniczym w Studzionce za Ujazdem. Dojazd do tego miejsca nie był zbyt trudny gdyż stoi on przy drodze krajowej nr 40 prowadzącej od granicy z Czechami w Głuchołazach do Pyskowic. Na początek ks.Tadeusz przywitał nas w kościele pw. Nawiedzenia NMP opowiedział krótką jego historię. Podarował każdemu z nas obrazek Matki Bożej Częstochowskiej ze Studzionki na odwrocie którego jest pieśń o tej Matce Boskiej śpiewana na melodię Czarnej Madonny, a którą wspólnie zaśpiewalimy. Ksiądz Tadeusz prowadzi nas do bocznej kaplicy, w której za ołarzem znajduje się studnia ze żródłem cudownej wody. Na ścianach kaplicy widnieją wota dziękczynne, które zaświadczają o mających miejsce tu cudach.Wspólnie odmawiamy jedną dziesiątkę różańca świętego i tu na koniec ksiądz Tadeusz udziela nam Błogosławieństwa Bożego. Jest z nami nasz ks.proboszcz Edward Bogaczewicz duszpasterz naszego koła, który na naszą prośbę uzgodnił wyjazd do Studzionki z ks.Tadeuszem Komorkiem. Kończymy część duchową i udajemy się na plac kościelny gdzie panie z Koła Gospodyń Wiejskich ze Starego Ujazdu przygotowały dla nas coś dla ciała. A mianowicie:upiekły ciasto, zaparzyły kawę, ugrilowały kiełbaski i kaszanki.
Posileni i zadowoleni kończymy nasze pielgrzymowanie i wracamy do domu. Słowa uznania i podziękowania kierujemy tą drogą do naszego księdza Edwarda,do księdza Tadeusza do pań z Koła Gospodyń Wiejskich z jego przewodniczącą panią Alicją Łysoń, bo koło coć młode bo powstało w 2024 roku to ma już niemałe osiągnięcia w konkursach kulinarnch i nie tylko.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
zdjęcia: Zbigniew Bar





































WESPRZYJ RODZINY 

